WEGANIZM

 

Co to jest  i na czym polega?

Weganizm ,czyli porzucenie jakiegokolwiek pokarmu pochodzenia zwierzęcego (mięso, nabiał, itp.) na rzecz produktów pochodzenia roślinnego. Niektórzy uważają, że prawdziwy weganin nie powinien również zjadać całych roślin takich jak np. pietruszka, marchewka, kapusta, które muszą zostać ścięte lub wyjęte z podłoża co kończy ich egzystencję. Trudno jest tutaj wyznaczyć jednakową granicę, dlatego w wielkim skrócie polega na wyeliminowaniu krzywdzącego udziału żywych istot.

Nasuwa się pytanie, dlaczego w ogóle warto przejść na dietę pozbawioną produktów odzwierzęcych? Istnieją dwa główne powody: zdrowie i wyznania. O ile kwestia wyznań jest dość zrozumiała, to gdy dochodzi do zdrowia, dużo jest sprzecznych informacji i odmiennych punktów widzenia.

To nie przypadek, że duża część sportowców i sławnych osób przechodzi na weganizm. To po prostu działa. Lepiej odżywiony organizm, ułatwione pozbywanie się toksyn i złogów z organizmu oraz wynikający z tego przypływ energii to tylko niektóre z korzyści płynących z tego rodzaju diety. Roślinna dieta jest dużo lżejsza niż tradycyjna mięsna, wagowo zawiera dużo więcej witamin, minerałów i kwasów organicznych sprzyjając prawidłowemu funkcjonowaniu  całego ciała.

Dużo osób przeciwnych takiemu stylowi diety argumentuję się starszym pokoleniem:

 ” Mój dziadek to zawsze jadł mięso, pił litrami mleko i był zdrowszy niż niejeden 20-latek „

Tak, to prawda tylko trzeba się trochę zastanowić skąd się to brało. Obecnie zwierzęta hodowane do celów „spożywczych” są faszerowane antybiotykami, sztucznymi witaminami ( w tym LEGENDARNĄ witaminą B12 ), środkami stymulującymi nie naturalnie szybki wzrost oraz podawane są wysokiemu stresowi, przez co produkty zwierzęce zawierają wysoki poziom kortyzolu (hormon stresu). To wszystko przedostaje się do naszego organizmu niszcząc go i zaśmiecając, natomiast hormony wpływają na nasze psychiczne samopoczucie,  często powodując nadmierną agresję i stres.

To nie to samo co swobodnie dorastający kurczak w przydomowej farmie odżywiający się robakami i spacerując po trawie. Te czasy przeminęły w komercyjnej hodowli i ten styl żywienia już po prostu nam nie służy, niszcząc zdrowie i krzywdząc zwierzęta, trzymane w tragicznych warunkach hodowlanych.