Kombucha „ELIKSIR ŻYCIA” Grzybek Herbaciany Źródło Wit.B12

Kombucha, po polsku Kombucza, zwana inaczej grzybkiem herbacianym lub grzybkiem japońskim jest znana i stosowana już od czasów starożytnych. Kombucha tak naprawdę jest kolonią bakterii i drożdży, przybierającej formę galaretowatej masy. Dodana do osłodzonej herbaty inicjuje proces fermentacji, w wyniku której powstaje napój z grzybka herbacianego, lekko gazowany o kwaśno-słodkim smaku, przez wielu jest uważany za „eliksir życia”.

Swoje dobroczynne działanie zawdzięcza silnej zdolności do detoksykacji organizmu oraz wytworzonym w procesie fermentacji witaminom, enzymom i kwasom organicznym oraz kompleksowi mikro i makro elementów takich jak: wit. B1. B2, B3, B6, B12, wit.C, kwas octowy, magnez, wapń, miedź, cynk, żelazo, miedź, zawiera również pozostałą po herbacie kofeinę, dzięki czemu ma też lekkie właściwości pobudzające.

Napój ten nie jest w żadnym wypadku LEKIEM ! A swoje dobroczynne działanie zawdzięcza bogactwu składników odżywczych dzięki, którym organizm osiąga równowagę.

Do korzyści z regularnego stosowania możemy zaliczyć:

-normalizację apetytu

-ułatwia zasypianie

-pomaga w odchudzaniu

-reguluje ciśnienie krwi

-likwiduje napięcie mięśniowe

-dodaje energii i znacznie zmniejsza uczucie zmęczenia

-zmniejsza bóle miesiączkowe

-stymuluje nasz układ odpornościowy

-likwiduje zaparcia i poprawia metabolizm

-usprawnia funkcjonowanie wątroby, nerek i pęcherza moczowego

-oczyszcza organizm z toksyn

-likwiduje zwapnienia w organizmie, odwapnia szyszynkę

-działa silnie przeciw utleniająco

-przywraca florę jelitową po antybiotyku terapii

-reguluje i oczyszcza krew

-zapobiega miażdżycy

-pobudza regenerację organizmu

-poprawia wzrok

-przyśpiesza gojenie się ran

-spowalnia proces siwienia włosów

Tak jak napisałem wyżej, jest to skutek dostarczenia kompleksu składników odżywczy niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania, dzięki czemu nasz organizm wraca do stanu równowagi biologicznej i po prostu zdrowieje, niema tu żadnej większej filozofii. Większość chorób jest skutkiem długotrwałych niedoborów, więc wystarczy zadbać o ich uzupełnienie aby objawy chorobowe zostały raz na zawsze zażegnane.

Do przygotowania napój powinniśmy się na wpierw zaopatrzyć w grzybek herbaciany, obecnie jest bardzo łatwo dostępny w internecie, często razem ze starterem, czyli starym napojem. Sam starter chociaż przyśpiesza proces produkcji „eliksiru życia” nie jest tutaj niezbędny i nie trzeba się  martwić jego ewentualnym brakiem, sam grzybek wystarczy. Następnie należy zaparzyć herbatę, może być zielona lub jej odmiany tz. czerwona, czarna, niebieska, itp. Czekamy aż herbata ostygnie co jest bardzo ważne, ponieważ zalanie gorącą herbatą grzyba go po prostu zabije. Kiedy nasza herbatka już wystygła, musimy ją posłodzić. Najtańszą opcją jest cukier biały jednak w miarę możliwości polecam dodawanie syropu klonowego, cukru nierafinowanego trzcinowego oraz miodu. Dadzą nam dodatkową bombę mineralnych składników, cukier biały też jest jak najbardziej w porządku,ale poza pożywką dla grzyba nie zawiera nic więcej. Gotowy wywar wlewamy do słoika, wrzucamy grzybka i nakrywamy gazą, ręcznikiem papierowym lub materiałem. Pod żadnym pozorem nie należy zakręcać wieczka, kolonia potrzebuje świeżego powietrza do przeprowadzania całego procesu fermentacji. Odstawiamy w ciepłym pomieszczeniu na ok 7-10 dni. Aby określić gotowość napoju należy go spróbować, powinien być lekko gazowany o słodko-kwaśnym posmaku. Jeżeli za słodki to za krótko, a gdy za kwaśny to za późno i cały proces należy przeprowadzić jeszcze raz. Po miesiącu „leżakowania” możemy wytworzyć ocet herbaciany.

Przykładowe proporcje.

-1 torebka czarnej herbaty

-1 L wody

-słoik 1L

– pół szklanki cukru

-gaza

-grzybek

-może być np 100ml. startera, należy wtedy odlać równowartość wody.

DAWKOWANIE:

Należy zacząć stopniowo od jednego łyka (nie hausta) 3 razy dziennie ( rano na czczo, po obiedzie i przed snem), stopniowo zwiększać ilość, jednak nie więcej niż 1 szklanka dziennie.

Na początku kuracji mogą pojawić się objawy detoksykacji organizmu: rozwolnienie, bóle głowy, uczucie osłabienia czy nawet podwyższenie temperatury ciała. W takiej sytuacji należy zaprzestać na 3 dni i znowu zacząć od nowa. Dodatkowo NALEŻY, a nawet TRZEBA pić dużo wody, aby te wszystkie toksyny mogły sobie spokojnie „uciec” z organizmu wraz z moczem.

UWAGA!

Gdyby tu znalazł się jakiś szaleniec co by sobie pomyślał, że jest ze stali i może pić litrami kombuche to uprzedzam, jeżeli będziemy pić ją w bardzo dużych ilościach możemy doprowadzić do zakwaszenia organizm, przez co spadnie poziom wapnia we krwi, w wyniku czego możemy nawet spowodować zgon, dlatego przestrzegam, wszystko w umiarze ” Dawka czyni truciznę „, to co w małej ilości nam sprzyja, gdy przesadzimy może mieć katastrofalne skutki dla naszego zdrowia. Spokojnie możemy sobie wypić jedną szklankę dziennie, po odpowiednim przygotowaniu organizmu  i będziemy czuć się świetnie, ale nie popadajmy w przesadę i zachowajmy umiar 🙂