WITAMINA A

Wbrew temu co jest powszechnie mówione warzywa wcale nie są bogate w witaminę A. Tak naprawdę spożywamy substancję o nazwie beta-karoten, jest to tak zwana prowitamina, która dopiero po wchłonięciu się przez nasz organizm jest przetwarzana w wątrobie na witaminę A, inaczej zwaną retinolem.

Niestety sam beta-karoten nie wchłania się zbyt dobrze bo tylko od 20 do 50 %,  nie ułatwia tego również fakt, że im więcej go spożywamy tym jego wchłanialność spada. Również sam proces przetwarzania beta-karotenu w wątrobie nie jest zbyt skuteczny. Z 1 jednostki beta- karotenu średnio powstaje tylko 1/24 jednostki witaminy A.

Do tej pory nie udało się ustalić dlaczego te wartości są tak niskie, nawet będąc na diecie wegańskiej opierające się o warzywa bogate w tą prowitaminę, teoretycznie powinniśmy doprowadzić do jej przedawkowania co najmniej trzy krotnie, to i tak zdarzają się jej niedobory.

Choroby takie jak cukrzyca i niedoczynność tarczycy uniemożliwiają jej prawidłowe wytwarzanie do tego stopnia, że poziom we krwi jest niemal zerowy.

Problem stanowi również brak pęcherzyka żółciowego produkującego żółć w dwunastnicy. Jest ona niezbędna do prawidłowego wchłaniania beta-karotenu z pożywienia.

Sama witamina A ma wiele pozytywnych właściwości, wraz z jodem jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania tarczycy, wspomaga prawidłowy rozwój płodu, przyśpiesza gojenie się ran, przeciwdziała pękaniu skóry na stopach, wspomaga odpowiednią pracę oczu, poprawia kondycję naszej skóry i błon śluzowych.

Witamina A w połączeniu z witaminą D, działa na zasadzie synergii, dzięki odpowiedniej ilości każdej z tych witamin są one dużo skuteczniejsze, niż każda z osobna.

Można to porównać do równania [ 1+1=3 ].

Ważny jest również fakt , że im wyższa będzie dawka wit.A tym więcej będzie potrzebnej wit.D , w przeciwnym wypadku możemy doprowadzić do przedawkowania i osiągnięcia wartości toksycznej.

UWAGA! Przy odpowiedniej kontroli obu powyższych witamin, zachowując odpowiednią proporcję nie jest możliwe ich przedawkowanie, bez względu na wysokość dawki.

Niedobory witaminy A, mogą powodować wzrost prawdopodobieństwa powstania raka piersi u kobiet, niską zawartość plemników w spermie mężczyzn, zwiększoną podatność na infekcję górnych dróg oddechowych, suchą swędzącą skórę, wypadanie włosów, bóle głowy, uszkodzenia wątroby, a także jest powiązana z łuszczycą.

Dodam również, że intensywne ćwiczenia fizyczne, okres wzrostu, ciąża i karmienie piersią, stres czy infekcje powodują w bardzo krótkim czasie wyczerpanie się Wit.A magazynowanej w wątrobie.

Nie należy spożywać sztucznego beta karotenu, który często występuje w popularnych „kupnych” sokach pod nazwą witaminy A. Sztuczny związek jest tak słabo wchłanialny, że nawet przy wypiciu kilku litrów dziennie, mielibyśmy problem z zapewnieniem sobie minimalnej ilości potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu.

Skąd zatem powinniśmy ja brać i w jaki sposób zadbać o suplementację?

Najlepszym sposobem jest regularne spożywanie surowych warzyw i soków warzywnych (nieprzetworzonych) , poza samym beta-karotenem zawierają bardzo dużo innych witamin, minerałów i enzymów, które usprawniają cały proces syntezowania wit.A w wątrobie oraz jej przyswojenia .

Gotowane i smażone warzywa też ją zawierają,  wysoka temperatura nie ma wpływa na ilość prowitaminy A ,  mimo wszystko zmniejsza zawartość niektórych witamin i niszczy enzymy naturalnie w nich zawarte.

W takim razie, jak poradzić sobie z problemem zmniejszającej się wchłanialności i syntezowania retinolu z beta-karotenu?

Sprawa jest prosta, gdy spożywamy dużo beta-karotenu, następuje silna synteza wit.A co w dużych ilościach wyczerpuje zapas „dobrych” tłuszczy, witamin, minerałów i enzymów roślinnych. Naukowo udowodniono, że wraz ze wzrostem wit.A spada zawartość wit. D.  

Dlatego tak ważne jest aby spożywać dużo surowej i nieprzetworzonej żywności roślinnej, w której jest wszystko co jest nam potrzebne do przeżycia.

Wszystkie witaminy, minerały ,enzymy, tłuszcze, białka i kwasy organiczne działają na zasadzie współgrania ze sobą, nie można wyróżnić jednoznacznie na co są i co jest potrzebne. To nie są leki i nie działają w ten sposób, oczywiście można wskazać, że na to mają większy wpływ, a na to mniejszy, niemniej jednak należy pamiętać, że  w naszym ciele zachodzi tyle  procesów jednocześnie  przebiegających , że nauka dopiero niektóre sprawy bada i nie jest w stanie pewnych, rzeczy powiedzieć, zaobserwować i wytłumaczyć.

Źródła:

Novotny JA, Harrison DJ, Pawlosky R, et al. Beta-carotene conversion to vitamin A decreases as the dietary dose increases in humans. J Nutr 2010 May, 140(5): 915-918

Wood M. New clues about carotenoids revealed. Agricultural Research 2001 Mar, 49(3): 12-13.

Solomons, N. W. and J.Bulus. Plant sources of provitamin A and human nutriture. Nutrition Review, Springer Verlag  New York, Inc, July 1993, 51:1992-4.

De Pee S, West CE,et al. Lack of improvement in vitamin A status with increased consumption of dark green leafy vegetables. The lancet 1995, 346: 75-81.

Dunne, L. J. Nutrition Almanac, Third Edition, McGraw-Hill Publishing Company, 1990.

Olivia A, Regione FD,  Fratta M, et al. Effect of retinoic acid on osteocalcin gene  expression in human osteoblasts. Biochem Biophys Res Commun 1993, 191(3): 908-14

Metz AL, Walser MM, Olsen WG. The interaction of vitamins A and D related to skeletal development in the turkey poult. J. Nutr 1985 Jul, 115(7): 929-935.

Hogart CA and Griswald MD. The key role of vitamin A in spermatogenesis. J Clin Invest 2010, 120(4): 956-962.

Johnson EJ, Krall EA, Dawson-Huges B, et al. The lack of multiwitamins containing vitamin A on serum retinyl esters and liver function tests in healthy women. J Am Coll Nutr 1992, 11: 682-686;

Rheaume-Bleue, Kate (2011-11-08). Vitamin K2 and the Calcium Paradox: How a Little-Known Vitamin Could Save Your Life (p.194). John Wiley and Sons.