WITAMINA K MAŁY BOHATER

Dlaczego niedobór tej witaminy jest tak niebezpieczny dla naszego zdrowia, po co ona w ogóle jest i czy powinniśmy ją suplementować?

Witamina K nie jest tylko jednym związkiem jak to powszechnie się sądzi, dzielimy ją na  K1 i K2. Forma K1 jest syntezowana w zielonych częściach warzywach i po przez ich spożywanie dostarczana ją do naszego organizmu,  odpowiada głównie za krzepliwość krwi. Część formy K1, może ulec przemianie w jelicie cienkim, w którym dzięki naszej florze bakteryjnej zostanie przekształcona w formę K2.   Należy tutaj jednak zwrócić uwagę na stan naszej flory bakteryjnej, która nie rzadko jest w opłakanej kondycji i nie jest w stanie wytwarzać odpowiedniej ilości witaminy K2. Dlatego tak ważne jest aby jeść dużo kiszonek i naturalnie fermentowanych pokarmów takich jak np. kiszona kapusta, ogórki czy natto (fermentowane nasiona soi jedzone w Japonii na śniadanie), zawierające duże ilości witaminy K2.

Należy również zwrócić uwagę na rodzaj witaminy K2, która ze względu na pochodzenie występuje pod dwoma postaciami:

  • K2-MK4  (produkty pochodzenia zwierzęcego tzn. mięso, nabiał) , która dość krótko utrzymuje się na właściwym poziomie w naszym organizmie z powodu jej krótkiego półokresu rozpadu i aby odpowiednio zadziałała trzeba było by ją spożywać np. 3 razy dziennie po około 15mg.
  • K2-MK7  ( powstaje w wyniku działania bakterii, fermentacji), jej okres półtrwania jest znacznie dłuższy i wystarczy ją uzupełniać wraz z pokarmem tylko raz dziennie,a także utrzymuje się na bardziej stabilnym poziomie niż K2-MK4.

Zazwyczaj witamine K kojarzymy z krzepliwością krwi, zapominamy jednak o innej bardzo ważnej funkcji jaką stanowi w naszym ciele. Otóż jest swojego rodzaju „kontrolerem” wapnia. Dzięki niej wapń jest kierowany  w odpowiednie miejsce, czyli do kości, funkcję tą posiada tylko i wyłącznie forma K2.

Warto również dodać, że w większość witamina K dostępna na rynku to forma K1.

Wyjaśnienie: Spożywany wraz z jedzeniem wapń trafia do naszego krwiobiegu, po czym jest wykorzystywany do wzmocnienia np.kości uda. Jednakże, bez udziału witaminy K2, która jakby nakierowywała go gdzie ma iść, pałęta się w naszym układzie krwionośnym szukając miejsca docelowego często powodując zwapnienia serca i tętnic, a nierzadko  jest przyczyną powstawania blaszki miażdżycowej.

Aby zrozumieć zachodzący proces, musimy wyobrazić sobie tętnicę przez, którą przepływa nasza krew. W chwili pojawienia się mikrouszkodzenia na powierzchni naszej tętnicy przyczepia się do niej cząsteczka cholesterolu aby ją zreperować co jest jak najbardziej pożądanym działaniem, cholesterol wcale nie jest zły, zbudowane są z niego wszystkie nasze błony komórkowe. W to miejsce również przyczepia się wolno krążąca cząsteczka wapnia i właśnie po przez jej przyczepianie się i akumulacje kolejnych cząstek powstaje blaszka miażdżycowa. Co więcej, już dawno naukowo udowodniono, że blaszka miażdżycowa jest w większym stopniu zbudowana z wapnia niż cholesterolu. I to właśnie wapń jest głównym powodem miażdżycy, cholesterol ma tylko załatać mikro uszkodzenie, a nie narastać, jest swojego rodzajem „plastrem” naklejanym na ranę.

Proces ten na szczęście możemy odwrócić, gdy zadbamy o prawidłowy poziom witaminy K2 w organizmie. Wapń zostanie z powrotem przekierowany do kości, czyli tam gdzie jest jego miejsce. Jednakże efekty nie są widoczne już na drugi dzień od momentu suplementacji i dopiero po dość długim okresie zauważymy pierwsze zmiany.

Nasuwa się więc pytanie, czy powinniśmy ją suplementować ?

Według mnie, aby to stwierdzić należy zrobić sobie najpierw badania i dopiero po otrzymaniu wyniku na jego podstawie zacząć suplementację, o ile będzie w ogóle konieczna 🙂

Dodatkowo należy pamiętać, że witamina K współgra także z wit.D i A.  Niewłaściwy wzrost jednej z nich może spowodować drastyczne obniżenie drugiej, dlatego tak ważne jest aby zrobić sobie badania tych trzech substancji.

Obecnie nie stwierdzono aby przedawkowanie witaminy K było groźne dla zdrowia mimo wszystko jej nadmiar na pewno nie jest niczym dobrym, choćby ze względu na to ,że obniży nam drastycznie poziom witaminy A.

Pamiętajmy, że zdrowa zbilansowana dieta,badania lekarskie i rozsądne suplementowanie ( o ile konieczne ) jest drogą do zdrowia.

Źródła:

Suttie, JW (1995).The importance of menaquinones in human nutrition. Annual rewiew of Nutrition 15:399-417. doi. 10.1146 / annurev. nu. 15.070195.002151. PMID 8527227.

Weber, P (2001). Vitamin K and bone health. Nutrition 17 (10): 880-887.doi:10.1016/S0899-9007 (01) 00709-2. PMID 11684396.

Booth. SL. Skeletal functions of vitamin K-dependent proteins:not just for clotting anymore. Nutr Rev 1997, 55(7): 282-84

Cranenburg EC, Schurgers LJ, Vermeer C. Vitamin K: the coagulation vitamin that became omnipotent. Thromb Haemost 2007, 98(1): 120-125.

Schurgers LJ et. al.Vitamin K-containing dietary supplements: comparison of synthetic vitamin K1 and natto-derived menaquinone-7. Blood 2007 Apr. 15, 109(8): 3279-83.

van Summeren MJ, van Coeverden SC, Schurgers LJ, Braam LA, Noirt F, Uiterwaal CS, Kuis W, Vermeer C. K vitamins status is associated with childhood bone mineral content. Br J Nutr. 2008;1-7.